Hello ! Nareszcie mój wielki powrót. Od dzisiaj postanowiłam, że będę wstawiać posty na bieżąco :D Zacznę od wyjazdu do Torunia. Razem z Ciocią , Agą i Magdą wybrałyśmy się do naszych dziadków, aby trochę wymęczyć ich naszym towarzystwem. Męczące 2 godziny w korku i nareszcie dojechaliśmy. Z bananami na twarzy wleciałyśmy do domu, robiąc przy tym nie małą zadymę . Przewińmy się troszkę w przód...Pierwszego dnia poszłyśmy z buta na Starówkę. Przy okazji oglądałyśmy z mostu jak Wisła po kolei zalewa bulwary. Oczywiście nie mogło obyć się bez problemów. Problem to bezmózgowe osobniki płci przeciwnej. Uciekałyśmy od nich jak szalone. Czułam się trochę jak w jakimś filmie akcji ;p Wreszcie pozbyłyśmy się tych natrętów i spacerowałyśmy już po Starówce. Dwoma słowami: ZAKOCHAŁAM SIĘ ! Te uliczki, zabytki , pyszne lody i głównie wspaniała atmosfera. Polecam gorąco ! Następnego dnia dziadzio zabrał nas po raz drugi na starówkę, gdzie pokazał nam Toruń ze strony wewnętrznej, tzn: "Dom Kopernika", "Jakiś Zamek" itp.
Było C U D O W N I E. Na koniec ciocia kupiła pyszne lody i inne smakołyki. Już nie mogę się doczekać następnego wyjazdu.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

jakie cudowne zdjęcia !! I ta powódź .. : (
OdpowiedzUsuń