Hi ! Dzisiejszy dzień dał mi dużo do myślenia, np:
Czy po coca-coli można być trzeźwo-pijanym? Stwierdzam.... Baśka to potrafi.
Dzisiejsze łowy w sh należą do udanych, pomijając spódnicę "chanel"- open championship, która trafiła do lumpa prosto z szafy Piend i Jarzębola. : / aaaa
Po "buszowaniu w poszukiwaniu dobrych kąsków" znalazłyśmy się w Macdonaldzie, gdzie każda z nas obżarła się do syta. Nasze łakomstwo dało się we znaki i czułyśmy się jak w "ciąży spożywczej" przynajmniej ja ! Co było potem? ... Pod lotem czekali na nas Piwsko i Kut. Z małymi przerwami, np. na zdjęcia na rurach, ale dotarliśmy do Pikawy. Ciekawie było brać udział w wojnie Basia-Pawlak. Jak ja ich uwielbiam : >
Kiedy zrobiło się zimno, ciemno i nieprzyjemnie wszyscy rozjechaliśmy się w swoje strony .




Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńJezu,teraz jak tak patrzeę,to Natalia wygląda jakby się modliła XD
OdpowiedzUsuń