Opowiem wam fragment mojego, jakże imponującego życia ! Przedwczoraj, dokładnie 10.06.2010 r. wybrałam się na ekologiczny spacer do "lasu, w którym śmierdzi padliną". Towarzyszył mi tradycyjnie Edziosław i mój brat, pasożyt Bartosz ;p Iż natrafiła się okazja, zabrałam pod pachę aparat i ruszyliśmy w drogę. Zrobiłam kilka zdjęć , które umieszczę poniżej. Później grałyśmy w Bartkiem w piłkę. My przeciwko jemu czyli walka pełna emocji . : D Później wróciłyśmy do domu i tyle z dnia 10 czerwca. Następnego dnia Edek przygarnął mnie do siebie, gdyż zostałam zdana sama na siebie i wolałam nie spędzić nocy w domu z psem. Wzięłam manatki, szukałam kluczy, w końcu je znalazłam, sprawdziłam czy wyłączyłam żelazko, zgasiłam światła, znalazłam klucze, zamknęłam drzwi, ruszyłam i tak znalazłam się u Ediego. Na początku malowałyśmy arcydzieła na paznokciach, grałyśmy w farmeramę. Nie wiem co nas natchnęło, ale zrobiłyśmy sobie charakteryzacje, tzw. make up, ubrałyśmy się w bliżej nieokreślone łachmany i zaczęłyśmy nagrywać teledyski : D Trzeci z nich obejrzało bractwo Edyty i stwierdzili, że mamy ostro nasrane na tych łbach. Cóż, co ja mogę powiedzieć .... Bywa !
Około 2.30 zaczęłyśmy oglądać "Cinderella story" z 1950 roku ! Zasnęłyśmy gdzieś w środku tego pełnego akcji filmu i obudziłyśmy się pod jego koniec. Jak mogłyśmy zasnąć na takim momencie, kiedy Kopciuszek zgupił papcia ! : O Noc minęła nam bez większych ekcesów i pojawił się ranek. Wyszłam z psem(tak, tak wiem, że to rzadkość) i pojechałyśmy na plażę w Brzeźnie, dostałyśmy się tam wieloma środkami transportu, pełnymi spoconych, zdeczka śmierdzących ludzików. Jak to zawsze pogoda bardzo nam "sprzyjała". "Spaliłyśmy się na węgle" i po niecałej godzinie poszłyśmy na Junk-food ;p Metrowa zapiekanka i frytasy, później mega wielkie lody i powrót do domu ! Weekend jeszcze trwa, a ja uważam, że jest bardzo udany !
A co działo się po plaży? Spotkałyśmy się w mojej chacie, poszłyśmy na balkon, zrobiłyśmy sobie bazę z ręczników i prześcieradeł, schowałyśmy się pod jego dachem i waliłyśmy w ludzi wodą z pistoletu aż z siódmego piętra.- I to wszystko działo się naprawdę. JA PIER*OLE ! Co się z nami dzieje?
Ale się rozpisałam ! ;pp Reasumując chciałam powiedzieć trzy słowa: "MAŁA, CZARNA, SZALONA". hahaha
xoxo Bodzia

wyglądacie genialnie. ! jeeea ! wy macie zajebiste szajby ! OMG, jejejeje. < 333 kopciószek zgubił papcia ! XDDDD ahuahuahua ! jesteście genialne. ; ****
OdpowiedzUsuńOj Basiaaa, z nami jest naprawde źle , ale w końcu "Only nutters are worth something"
OdpowiedzUsuń